Najważniejsze fakty o tegorocznym programie
- Festiwal odbył się 4-7 czerwca 2026 w katowickiej Strefie Kultury.
- Na oficjalnej liście znalazło się 60 projektów i artystów, a najgęstsze były piątek i sobota.
- Najmocniej wybrzmiały nazwiska Apparat, Modeselektor, Monolink, SBTRKT, Princess Nokia, John Digweed i Hania Rani.
- Koncert otwarcia Hania Rani z NOSPR nadawał całej edycji bardziej koncertowy niż czysto klubowy charakter.
- Bilety były rozpisane od 339 zł za jednodniowy wstęp, a karnet 2-dniowy kosztował 549 zł.
- Program był tak ułożony, że jeden dzień można było spędzić w estetyce live, a następny już w pełni klubowo.
Jak czytać tegoroczny skład festiwalu
Najważniejsze w tym programie jest to, że nie próbuje on zadowolić wszystkich jednym, prostym hasłem. W praktyce line-up Tauron Nowa Muzyka 2026 układa się w kilka równoległych opowieści: duże koncerty na scenie głównej, mocniejsze klubowe sety, projekty bardziej eksperymentalne i wyraźny segment live, który nie brzmi jak dodatek, tylko jak pełnoprawny filar edycji.
Ja czytam ten skład jako dobrze wyważony miks scenicznej energii i kuratorskiej dyscypliny. Z jednej strony masz nazwiska, które dobrze działają na dużym tłumie, z drugiej projekty, które nie są oczywiste, ale właśnie dlatego budują charakter festiwalu. To ważne, bo TNMK od lat wygrywa nie samą liczbą głośnych bookingów, tylko sposobem ich zestawiania.
W tej układance widać też mocny śląski kontekst. Katowice nie są tu tylko tłem, ale częścią doświadczenia: industrialna przestrzeń, wieczorne przejścia między scenami, koncerty w NOSPR i bardziej swobodne aftery poza głównym terenem sprawiają, że festiwal ma własny rytm. Z tak ustawionym programem naturalnie pojawia się pytanie, które nazwiska naprawdę niosą ten rok.
Najmocniejsze nazwiska i ich rola w programie
Gdy patrzę na tegoroczną listę, nie liczę tylko „headlinerów”. Interesuje mnie raczej to, kto nadaje programowi ciężar, kto rozszerza jego gatunkowe granice i kto sprawia, że ten festiwal nie zamienia się w zbiór podobnych do siebie setów. I właśnie tutaj widać kilka bardzo mocnych punktów.
| Artysta lub projekt | Dlaczego jest ważny |
|---|---|
| Apparat | Łączy elektronikę z emocjonalnym, niemal koncertowym napięciem; to nazwisko od razu podnosi rangę programu. |
| Modeselektor | Wnosi bardziej bezkompromisowy, klubowy ciężar i pokazuje, że festiwal nie boi się mocniejszej elektroniki. |
| Monolink | Przesuwa program w stronę melodyjnego live'u, dzięki czemu scena główna nie jest tylko miejscem dla DJ-setów. |
| SBTRKT | Łączy bas, elektronikę i R&B, więc przyciąga także słuchaczy, którzy zwykle nie siedzą głęboko w klubowej estetyce. |
| Hania Rani z NOSPR | Najmocniejszy sygnał, że TNMK traktuje koncert jako równorzędny z setem klubowym; otwarcie w tym stylu robi różnicę. |
| Princess Nokia | Wnosi hip-hopowy i alternatywny akcent, który dobrze łamie dominację elektroniki. |
| John Digweed, Gui Boratto, Robag Wruhme, Nick Warren | To klasyka klubowego myślenia o setach: doświadczenie, selekcja i umiejętność prowadzenia publiczności bez zbędnych fajerwerków. |
| Fisz Emade Soundsystem, BOKKA, JMSN, Omasta | Budują część bardziej koncertową i pokazują, że festiwal nie zamyka się w jednej scenicznej formule. |
| Wildchild, Stacy Epps i Believe w projekcie Omasta Block Party | To mocny sygnał, że line-up ma także żywy, sceniczny łącznik między jazzem, rapem i współczesnym groove'em. |
Najciekawsze jest dla mnie to, że te nazwiska nie wiszą obok siebie przypadkiem. One ustawiają napięcie między koncertem a klubem, a właśnie to napięcie prowadzi do pytania, jak program rozkłada się na konkretne dni i sceny.

Jak rozkłada się program dzień po dniu
Tu dopiero widać, jak dobrze ten festiwal został zmontowany. Sobota była najgęstsza, piątek najmocniej łączył klub z live'em, czwartek dawał elegancki start, a niedziela domykała całość bardziej kameralnie. Jeśli ktoś chce zrozumieć ten skład bez przekopywania się przez całą stronę, właśnie taki podział ma największy sens.
Czwartek
Otwarcie było krótkie, ale bardzo znaczące. Hania Rani z NOSPR w projekcie „Non Fiction: Piano Concerto in Four Movements” od razu ustawiła poziom ambicji wysoko i pokazała, że ten festiwal nie jest tylko o nocnych setach.
Scena Śląskie. NOSPR: Hania Rani: „Non Fiction: Piano Concerto in Four Movements” z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia.
Piątek
Piątek był dniem, w którym program zaczął naprawdę pracować. Na scenie głównej pojawili się BOKKA, Hania Rani: Chilling Bambino, JMSN i SBTRKT, a obok nich działały sceny zdecydowanie bardziej klubowe i eksperymentalne. To był dzień, w którym można było przejść od koncertu do nocnego parkietu bez wrażenia, że przeskakujesz między zupełnie obcymi światami.
Scena Metropolii GZM: BOKKA, Hania Rani: Chilling Bambino, JMSN, SBTRKT.
Club Stage: Blawan, Dave Clarke, Efdemin, Kangding Ray, MANOID pres. śūnyatā.exe.
Secret Stage: ANNA, Busy P, Cougar, Erol Alkan.
Bassota Stage: Avtomat, DJ Zamocno, Holoe, Kipah, Lazy1, Olimpiada.
Scena Śląskie. NOSPR: Dictaphone, Ego Death: Aho Ssan & Resina.
Amfiteatr powered by Tauron: Fisz Emade Soundsystem, Kofi Stone, Koza & Kuba Więcek.
AIOLI: Kolektyw Laguna: Peteya + Implode + Helvetic.
Sobota
Sobota była najbardziej nasyconym dniem całego programu, bo to właśnie wtedy pojawiło się najwięcej mocnych nazw i najwięcej możliwych przecięć między stylami. Jeśli ktoś chciał zobaczyć, jak wygląda pełna siła TNMK 2026, sobota była najważniejszym testem.
Scena Metropolii GZM: Apparat, Modeselektor, Monolink, Omasta.
Club Stage: Glasse, Guy Mantzur, John Digweed, Nick Warren.
Secret Stage: Bliss Kiss, Gui Boratto, Jamiie, Kari, Robag Wruhme.
Bassota Stage: Adnable, AGNT, Bambi Uzi, Caletti, nuarrrrr, Pepo, Sayuri.
Scena Śląskie. NOSPR: Herbert & Momoko, Hinode Tapes & Hiroki Chiba.
Amfiteatr powered by Tauron: Ninja Episkopat, Omasta Block Party feat. Wildchild, Stacy Epps & Believe, Princess Nokia.
AIOLI: Buziaczek Fm, Mr. Lex, Primadoma.
Sztauwajery: Mihvu, Naraska, Sas.
Przeczytaj również: Trzcianka - Dni czy Trzciamajka? Wybierz swój festiwal!
Niedziela
Niedziela była już bardziej oddechem niż kulminacją, ale właśnie dlatego dobrze domykała całość. Guy J, Angelo Mike i Robi Lora ustawiali finał w formule bardziej klubowej i mniej rozbuchanej, co po dwóch mocnych dniach działało bardzo rozsądnie.
JAZBAR: Angelo Mike, Guy J, Robi Lora.
Patrząc dzień po dniu, łatwo zauważyć, że ten program nie jest przeładowany przypadkiem. On jest rozpisany tak, by każdy blok miał własny charakter i własną temperaturę, a to prowadzi prosto do pytania o role poszczególnych scen.
Sceny układają ten festiwal lepiej niż sama lista artystów
To, co lubię w takim programie najbardziej, to nie pojedyncze nazwiska, tylko to, jak scena nadaje im sens. Ten sam artysta w innym otoczeniu brzmi inaczej, a TNMK 2026 bardzo dobrze wykorzystuje ten efekt.
| Scena lub lokalizacja | Co wnosi do programu | Kogo warto tam śledzić |
|---|---|---|
| Scena Metropolii GZM | Najbardziej „główna” część festiwalu, z koncertami i dużą skalą brzmienia. | Apparat, Modeselektor, Monolink, SBTRKT, BOKKA, JMSN, Omasta, Hania Rani. |
| Club Stage | Najmocniej trzyma klubowy puls i daje miejsce na bardziej techniczne, precyzyjne sety. | Blawan, Dave Clarke, Efdemin, Kangding Ray, John Digweed, Nick Warren, Guy Mantzur. |
| Secret Stage | Scena dla rzeczy bardziej nocnych, groove'owych i nieco bardziej swobodnych gatunkowo. | ANNA, Busy P, Erol Alkan, Gui Boratto, Jamiie, Kari, Robag Wruhme, Bliss Kiss. |
| Bassota Stage | Najbardziej basowy, szybki i rytmiczny fragment całej edycji. | Adnable, AGNT, Avtomat, Bambi Uzi, Caletti, DJ Zamocno, Holoe, Kipah, Lazy1, nuarrrrr, Pepo, Sayuri. |
| Scena Śląskie. NOSPR | Miejsce dla koncertów bardziej wysmakowanych, instrumentalnych i eksperymentalnych. | Hania Rani, Dictaphone, Ego Death: Aho Ssan & Resina, Herbert & Momoko, Hinode Tapes & Hiroki Chiba. |
| Amfiteatr powered by Tauron | Najlepszy punkt na projekty łączące jazz, rap i sceniczny crossover. | Fisz Emade Soundsystem, Kofi Stone, Koza & Kuba Więcek, Ninja Episkopat, Omasta Block Party feat. Wildchild, Stacy Epps & Believe, Princess Nokia. |
| AIOLI, Sztauwajery i JAZBAR | Klubowe dopełnienie całości, szczególnie dobre na warm-upy i domknięcie dnia. | Kolektyw Laguna, Mihvu, Sas, Naraska, Buziaczek Fm, Mr. Lex, Primadoma, Guy J, Angelo Mike, Robi Lora. |
Właśnie ten podział sprawia, że ten festiwal nie wyczerpuje się w samej liście artystów. Jeśli wiesz, do której sceny ciągnie cię najbardziej, łatwiej zbudować własny plan dnia, a to przy takim programie ma realne znaczenie.
Jak wybrać dzień i bilet bez zgadywania
Gdybym miał doradzać komuś wybór tylko jednego dnia, zrobiłbym to bardzo prosto. Czwartek jest dla osób, które chcą eleganckiego otwarcia i większego nacisku na koncert niż na klub. Piątek pasuje tym, którzy lubią, gdy elektronika, hip-hop i live'y mieszają się na równych prawach. Sobota to dzień najbardziej kompletny, ale też najbardziej intensywny. Niedziela działa jak spokojniejsze domknięcie, dobre dla tych, którzy nie chcą już walczyć z własnym zmęczeniem.
W praktyce najłatwiej kierować się jednym filtrem: jeśli chcesz więcej instrumentów, wybieraj scenę główną, NOSPR i amfiteatr; jeśli zależy ci na klubowym pulsie, najwięcej dostarczą Club Stage, Secret Stage i Bassota Stage. Jak podaje wKatowicach.eu, bilety kosztowały 339 zł za jednodniowy wstęp i 549 zł za karnet 2-dniowy, a koncert otwarcia Hania Rani z NOSPR był wyprzedany. To dobry sygnał, że przy tej marce wcześniejsza decyzja naprawdę ma sens.
Warto też pamiętać o logistyce, bo Strefa Kultury nie jest miejscem, w którym samochód rozwiązuje wszystko. Z mojego punktu widzenia najlepiej działają komunikacja miejska, rower albo taxi, bo wtedy energia idzie na muzykę, a nie na szukanie parkingu. Przy takim line-upie to drobiazg, który potrafi zdecydować o tym, czy dzień festiwalowy kończy się satysfakcją, czy frustracją.
Dlaczego ten skład działa również po czasie
Ten line-up jest ważny nie tylko dlatego, że zawiera znane nazwiska. Działa przede wszystkim dlatego, że pokazuje kierunek, w jakim festiwal chce iść: mniej przypadkowości, więcej kuratorskiej logiki, więcej zderzania scen zamiast prostego układania ich obok siebie. Właśnie dlatego TNMK 2026 dobrze broni się nawet po zakończeniu imprezy.
Najmocniej cenię tu to, że elektronika nie jest traktowana jak jedyny możliwy język festiwalu, tylko jak rdzeń, wokół którego można sensownie dobudować jazz, neo-klasykę, hip-hop i projekty live. Taki model w Polsce działa najlepiej wtedy, gdy nie próbuje udawać masowego kompromisu. I to jest dokładnie ten przypadek: spójny, mocny i wystarczająco odważny, żeby zostać w pamięci na dłużej.
Jeśli mam wskazać jedną praktyczną lekcję z tegorocznej edycji, to jest nią prosta rzecz: w tym festiwalu najbardziej opłaca się patrzeć nie na pojedynczy hit, ale na całą architekturę programu. Wtedy dopiero widać, dlaczego ten skład był tak dobrze oceniany przez publiczność i dlaczego wciąż ma znaczenie dla polskiej sceny festiwalowej.